InfideliS InfimuS IntimuS
(1979 — 19.01.2005)

 

Monstrum
(mea culpa)

Tenebrarum Angelus
 
pierwsza
 
(Anioł
Ciemności)
 
już
nie żyje
 
a ja
wiem
że
byłem
przyczyną
Jej odejścia
 
chciała
tylko
mnie
 
a ja
nieświadom
 
raniłem
 
zadawałem
ból
 
mroziłem
zimnym lodem
obojętności
 
bo
w mojej głowie
żył
wtedy
wyłącznie
mój Bóg
 
a Boga
się
po prostu
wielbi
 
chciała
realizować
mnie
 
i
nauczyć
 
jak
wykorzystać
swoją mroczną
stronę
 
jak
czerpać
z niej
siłę
 
pamiętam
nasze wspólne
noce
 
chciała
mnie
zmienić
 
uczynić
silniejszym
 
byłem
Jej snem
 
miałem
być
marzeniem
 
(jak
ten Schubert
którego
słuchaliśmy)
 
okazałem się
być
niespełnieniem
 
miałem
być
światłem
 
(jak
te świeczki
które
paliliśmy)
 
byłem
tylko
mrokiem
 
miałem
być
początkiem
 
(jak
ta nowa bielizna
którą
założyła)
 
przyczyniłem się
do
Jej końca
 
bo
ślepy
cierpiałem
na niemożność
zrozumienia
 
bo
adolescencja
to
dość rzadka
przypadłość
 
a imię Boga
na moich
stęsknionych
ustach
 
odebrało
Jej
racjonalność
istnienia
 
nie chciała
bym
wiedział
 
a ja
dowiedziałem się
przypadkiem
 
a Jej
ostatnie słowa
 
to
wielkie
błogosławieństwo
 
(o ile
ateista
może
błogosławić)
 
to
wielkie
czyste
uczucie
 
dopiero wtedy
zebrało się
mi
na
zrozumienie
 
wybacz
mi
tę niedomyślność
 
lecz
czasem
nawet
potwór
ma
potworne myśli
 
i
odczuwa
ból
 
a jedyne
co
mógł
dać
 
łzy
 
już
wypłakał
 
jako pierwsza
widziała
w nim
człowieka
 
potwór
dziękuje
 
i
 
przeprasza
 
wybacz
 
i
 
żegnaj

05.04