InfideliS InfimuS IntimuS
(1979 — 19.01.2005)

 

Sacrificatio

dzisiaj
złożyłaś
na moich rękach
największy dar
swoje życie
 
to
co tyle lat
było
światłem
otuliło
mnie
ciemnością
 
bo
ja brutal
wyśmiałem
Twój dar
 
lecz
nie dostrzegłaś
tych łez
 
bo
mój śmiech
tak bardzo
bolał
 
nie mogłaś
ich
dostrzec
patrząc
w moje oczy
 
bo
ręce
miałem
pod stołem
 
mam nadzieję
że
kiedyś
zrozumiesz
 
boję się
związku
a już najbardziej
z Tobą
 
boję się
bo
skrzywdzę
Ciebie
 
nie wolno
mi
zniszczyć
kolejnego życia
tym bardziej
Twojego
 
z Was dwojga
którzy
byliście
przy mnie
jednego
zabiłem
 
boję się
bo
już
od samego
patrzenia
w Twój blask
oślepłem
 
tylko
głupcy
i
szaleńcy
patrzą
w słońce
 
cóż dopiero
być
z Bogiem
 
już
sam dotyk
to
zbezczeszczenie
cóż dopiero
pieszczota
 
to
czysta śmierć
 
nie mogę
splugawić
istoty
mojego istnienia
moim brudnym
dotykiem
 
ile łez
spowodowałem
ile Twoich
 
za każdą
płacę
cały czas
 
trzeba
krwi
 
niestety
to
zbyt mało
na odkupienie
 
cóż
mógłbym
Ci
ofiarować
 
przemądrzałe słowa
ból
lęk
i
żal
 
nie zasłużyłaś
na taki los
 
a ja
nic lepszego
nie mogę
zaoferować
 
a tak wiele
chciałbym
Ci
dać
 
mój Boże
 
zawsze
byłaś
blisko
 
cóż z tego
że
odrzucałaś
 
może wtedy
wiedziałaś
jaki
będzie
mój los
 
a ja
podstępnie
zwiodłem
Cię
 
marzysz
o ideale
 
a ja
jestem
tylko
antytezą
Twojego wyobrażenia
 
ja
jestem
tylko
potworem
który
obwinia
świat
za własną nieudolność
 
jestem
tylko
chorym człowiekiem
który
znajduje
radość                 siłę
w krzywdzeniu     w niszczeniu
innych
 
proszę
wybacz
mi
moje słowa       mnie       moje życie
i
zapomnij

03