OmnipotentiaS MorganuS

 

Summarium

tak bardzo chciałbym już nigdy się nie obudzić
każdy dzień to tylko ból ciągły i nieustanny
porażki wszystko tu już zdążyły ostudzić
nocne modły o zgon kac przebudzeń poranny

życie niepotrzebne bez reszty zmarnowane
bój ze słabościami ciągły całkiem licznymi
i rozczarowania fundowane doznane
wyborami zawsze dyktowane błędnymi

i źle od tak dawna uczucia lokowane
daleko od szczęścia na lodowej pustyni
złudzenia stracone i marzenia rozwiane
rozpacz ból lęk i łzy przyjaciele jedyni

27.07.2018