Error message

Deprecated function: The each() function is deprecated. This message will be suppressed on further calls in menu_set_active_trail() (line 2405 of /home/virt5975/domains/lit.s2.logout.pl/public_html/includes/menu.inc).
InfinituS
(1979 — 19.12.1999)

 

Uśpienie martwoty
02.99

zaklęcie
kilku kroków
odbiera myśli
sen wpisany w słowa
dobrze skryty
jak marzenia uciekające ze śmiechem
bo to ja tylko
a Ona
czy pamięta
zresztą
kto mnie dostrzegał
a kto słuchał
kto pomyślał
i kto dotknął
i Ty zza mgły
wyraźna doskonałością
prowadzisz wzrok wyobcowany
równy istnieniu beznadziei istoty — ja

Przepowiednia ostatnich godzin moc — dzień gniewu
uderza gromem bezsilności upokorzenie
wzrok łudząco-zabijający pośród śpiewu
śmiech okrada myśli — defetyczne marzenie

Wiem — nie warto myśleć — muszę — smutek
[bezdenny
a oni bez pamięci lawirują zręcznie
pozostawiają mi tylko łzy — dar bezcenny
co dzień ofiarowywany przyjmuję wdzięcznie

Kiedy odejdę spalcie to bez twarzy ciało
spalcie w krematorze uwędźcie dymem czerni
resztką zasilcie ściek śmietnik równy wielkością

Jeśli odczujesz smutek — nie płacz tak być miało
a inni uśmiechną się bo któż... zawsze bierni
bez powrotu tak szczęśliwy nieświadomością

Prawda zaszyta w myślach nadaje kształt strachu
brak sił ciągła ucieczka próby śmiechem zbywane
walka przegrana bez początku szałem krachu
finał skryty ścianą uczucia zawierzane

Dzisiaj chciałem umrzeć jak zwykle dnia każdego
przeklęty czas mych narodzin teraz łez smutku
znajdując radość w ranach płacząc krwią winnego
w czas zdrady nasycenie życiem prób do skutku

Osamotniony walką krzyk mrozi urwany
w każdą noc zasypiam nadzieją nieistnienia
zdeptany marzeniami świt znów martwym wątkiem

Oczekujący słowa cicho opuszczany
pozwólcie odejść zniknę bez zastanowienia
początek który kończy koniec jest początkiem

zrozpaczony
oglądam puste drzwi
mijam puste pokoje
puste okna uderzają
nadzieja zniszczona
tak tęskno
głowa opada
radość niebyła
wibruje śmiechem
pragnieniem apokalipsy
tylko wstyd

Tęsknota
przenika szparami
po podłodze
aż do nóg
i w górę
do głowy
do myśli
dominat
opanowanie
traci sens
racjonalność
przeszłość
tylko Ona