OmnipotentiaS MorganuS

 

Valedicturus

minęło od upadku snów lat dziewiętnaście
w tym czasie wszystko miałem - sukcesu wrażenia
bliskie osoby radość pięknych związków garście
zwieńczone pragnienia i spełnione marzenia

a teraz nic ze szczęścia już tu nie zostało
sen o umyśle wielkim zdarzyło się ziścić
plus to starzejące się całkiem wolno ciało
poza tym wszystko dawno udało się zniszczyć

długą drogę daleką przebyłem przeklęty
za nieśmiałość swoją i złudzenia raniony
zbyt wielką wiarą w ludzi i Dobro dotknięty
za uczciwość tak głupią doszczętnie skrzywdzony

a dziś uczucia całkiem źle ulokowałem
cóż że nieziemska piękna i inteligentna
skoro tak bezrozumnie szasta swoim ciałem
cieszę się że na związek nie była zbyt chętna

19.12.2018