OmnipotentiaS MorganuS

 

Wyglądając jak z krzyża zdjęty

Wyglądając jak z krzyża zdjęty
tylko ponownie się ośmiesza
dlaczego mimo tylu lat
niczego nie potrafi robić dobrze
w dodatku tak bardzo sam
z niewielkimi przerwami
od zawsze i pewnie na zawsze
nieudacznik
który nawet nie potrafi
przykryć tego uśmiechem

miał nawet niegdyś przyjaciela
zamiast delikatnie dozować
to zalał go kaskadą łez
wprowadził go w stan Lęku
w świat Bólu którego nie odczuwa się fizycznie
a przecież boli nie mniej
aż umysł tamtego nie wytrzymał
leczono go – bez skutku
aż wreszcie skoczył

znów został sam
potem była jego ukochana
której bezpowrotnie starł uśmiech
wprowadził w zagrzybiony cmentarz
gdzie pochował ostatecznie jej Miłość
(a przecież nikt go nigdy tak nie kochał
i już nie pokocha)

idiota odważył się uwierzyć
że w jego życiu zaistnieje jeszcze
choć iskierka uczucia
głupi

zbolały trwa
zgięty wpół
przygnieciony ciężarem
swoich wszystkich przewin
po co mu to było
krótkotrwały dopalacz
i znów miesiące depresją strawione
czy nie mógłby się
raz na zawsze nauczyć
że to co piękne i dobre w jego życiu
to czas przeszły całkowicie dokonany

i jeszcze znowu te głupie finitarne myśli
a przecież dobrze wie
że znowu się nie uda
więc nawet nie spróbuje
bo i po co
znowu się męczyć
obudzić się tak zdruzgotanym
i jeszcze z koniecznością ukrywania
i dowodów i ran
a to przecież niełatwe czasem
gdy serce aż wyrywa się do zgonu

tak zazdrości przyjacielowi
jemu przecież się udało
a on słaby nie potrafiłby
być na tyle zdeterminowanym
by postawić się przed wyborem
odejście – dożywotnie kalectwo
znając własne szczęście
już wie co wygrałby w tej loterii
łóżeczko o już niewyczuwalnej jakości

a mimo upływu bez już bardzo mała dekady
wciąż czuje się winny
przepisuje wiersze tworzy stronę
po co to wszystko
zamiast zająć się sobą
zamiast znów tańczyć na zgliszczach

ale co zrobić przy ostatnich porażkach
jedna zaprosiła do siebie
zapomniała tylko poinformować
że międzyczasie ktoś skradł jej serce
totalna jego kompromitacja
druga wzgardziła jego uczuciami
choć miał serce na dłoni
ona też wydawała się nie być obojętna
ale jej przeogromny Lęk przed rodzicami
zniszczył wszystko
on też nie potrafił zrozumieć
kolejne jego ośmieszenie się

czuje się tak źle
tak przybity
już nie wie
co ze sobą zrobić

22.09.2011